RSS
 

Matematyka

19 Kwi

Kod Faraona (wyd. G3)

Gra wspomagająca nauczanie arytmetyki. Wykorzystujemy w niej trzy liczby (które wypadły na kostkach) i za pomocą przynajmniej dwóch z nich oraz działań takich jak dodawanie/odejmowanie i/lub mnożenie/dzielenie próbujemy uzyskać wynik widniejący na jednym z wyłożonych kafelków. Często zdarza się, że jest takich wyników więcej, dlatego w każdej turze biorą udział wszyscy gracze. Gracz aktywny rzuca kostkami i ma dowolnie dużo czasu na wykombinowanie odpowiednich działań. Gdy zdecyduje się już na wynik i zabierze płytkę (lub oświadczy, że pasuje) przekręca klepsydrę dając tym samym jeszcze 30 sekund pozostałym graczom – kto pierwszy ten lepszy, tu już następuje wyścig do najlepszych płytek (albo tej jednej jedynej, która została). Oczywiście wynik należy uzasadnić, jeśli się pomylimy – skarabeusze, które są narysowane na rewersie staną się punktami ujemnymi (zamiast dodatnimi).

Zobacz recenzję Kdsz na GamesFanatic.pl

Eliksir mnożenia (REBEL.pl)

To dwuosobowa gra wspomagająca naukę tabliczki mnożenia. W swojej turze wykładamy przed siebie kartę i jeśli z kart leżących przed nami możemy uzyskać iloczyn przedstawiony na którejś z kart przeciwnika – zdobywamy tę kartę (a użyte karty odrzucamy). Celem jest zdobycie pięć kart przeciwnika.

Gra uczy nie tylko mnożenia, ale też przewidywania, którą kartę łatwiej, a którą trudniej stracić, uwagi (aby nie podłożyć się przeciwnikowi), a poza tym jest bardzo, bardzo ładnie wydana, o wiele przyjenniej ćwiczyć matematykę z takimi robalowymi kartami, niż w zwykłym kajecie.

Scheherazade: Ta gra nadaje się więc dla każdego dziecka, z którym trzeba mnożenie ćwiczyć. Zasady gry są bardzo proste, ale gra wymaga myślenia i kombinowania. Jest bardzo atrakcyjna i dzieci tak naprawdę nie czują, że to nauka. Łapanie stworów przeciwnika i podbieranie im eliksirów to naprawdę świetna zabawa! Eliksir mnożenia to w moim odczuciu świetne narzędzie wspomagające naukę.

Zobacz całość recenzji na Scheherazade.ZnadPlanszy.pl

Polowanie na robale (wyd. Egmont)

Fantastyczna gra wykorzystująca mechanikę push your luck i wymuszająca na uczestnikach działania arytmetyczne oraz szacowanie prawdopodobieństwa. Rzucając kostkami w swojej turze odkładamy na bok wszystkie kostki z takim samym wynikiem (ale też takie, których nie odłożyliśmy w poprzednich rzutach). Następnie podejmujemy decyzję o tym, czy rzucać dalej czy też wynik nas satysfakcjonuje.

Rzut jest satysfakcjonujący, jeśli wynik dodawania wszystkich odlożonych kostek jest równy lub większy od liczby na płytce z robalami, która jest jeszcze dostępna na środku stołu. Możemy też ukraść płytkę innemu graczowi, o ile wynik na naszych kostkach będzie równy (tym razem musi być równy, nie może być wyższy) płytce, która przed nim widnieje (widać zawsze tylko ostanią zdobytą płytkę, bo układamy je w stosik). Ponadto wśród kostek musi być przynajmniej jedna kostka z robalem.

To brzmi łatwo, prosto i przyjemnie, ale jest pewien haczyk. Rzut można „spalić”. Jeśli spośród rzuconych kostek nie możemy nic odłożyć na bok (bo wszystkie wartości już zostały odłożone wcześniej) to nasza tura się kończy, nic nie zdobywamy, a nadto musimy ponieść karę oddając wierzchnią płytkę (o ile taką posiadamy). To samo spotka nas, jeśli wykorzystamy już wszystkie kostki, ale wśród odłożonych nie będzie robala.

Gra świetnie chodzi dla 4-6 graczy, w doskonały sposób ćwiczy podstawy matematyki, ale ma też sporo negatywnej interakcji, więc w przypadku młodszych dzieciaków warto rozważyć wariant bez podkradania sobie płytek.

Scheherazade: W trakcie gry dzieci uczą się: układania płytek ze wzrastającą wartością, pojęć większy-mniejszy, dodawania i odejmowania, prostego mnożenia na grupach kostek o jednakowych oczkach, szacowania (ile jeszcze przydałoby się oczek).

Zobacz całość recenzji Scheherazade na GamesFanatic.pl

Super Farmer (wyd. Granna)

Gra, którą wymyślił podczas II Wojny Światowej Karol Borsuk, wybitny polski matematyk, profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Po zajęciu Warszawy hitlerowcy zamknęli UW, w wyniku czego profesor stracił pracę. Sprzedaż gry – wykonywanej metodami domowymi – była pomysłem profesora na ratowanie rodzinnego budżetu. W krótkim czasie Hodowla Zwierzątek (bo tak się wówczas nazywała) zyskała nadspodziewanie wielką popularność nie tylko wśród przyjaciół, lecz także w szerokich kręgach dalszych znajomych i nieznajomych osób. Gry spłonęły wraz z miastem w czasie Powstania Warszawskiego, w sierpniu 1944r. Szczęśliwie jeden z egzemplarzy zachował się poza Warszawą i wiele lat po wojnie wrócił do rodziny Borsuków. Dzięki temu gra może bawić kolejne pokolenia…

Celem gry jest wyhodowanie wszystkich pięciu zwierząt (królika, owcy, świnki, krowy i konia). Startujemy z jednym królikiem i dwoma kostkami. Podczas tury zwierzęta będą nam się rozmnażać – na każdą parę zwierząt tego samego gatunku przypada jedno młode (pobieramy żeton) – ale uwaga! rozmnażają się tylko te zwierzęta, które wypadną na kostkach (zwierzę „wypadnięte” na kostce też liczy się jako część pary). Do tego może wypaść lis albo wilk (wtedy część albo całość zwierząt jest tracona). Przed swoim rzutem można też udać się na targ i wymienić np. 6 królików na jedną owcę, dwie owce na świnkę itd. w/g przelicznika.

Gra nie zawiera praktycznie negatywnej interakcji i uczy szacowania prawdopodobieństwa – dzięki któremu możemy obrać sobie nie tylko bardziej zachowawczą lub bardziej ryzykowną taktykę, ale też odpowiednio pogrupować nasze zwierzęta (wiadomo, że bardziej opłaca się mieć nieparzystą liczbę zwierząt niż parzystą, skoro i tak musi ta owca wypaść na kostce, by się rozmnożyć, prawda?)

Zobacz moją recenzję na GamesFanatic.pl

Zeus (Nasza Księgarnia)

Zeus jest dynamiczną i mocno losową grą ale daje masę frajdy. Jest szybka, ma przepiękne ilustracje bogów oraz wspomaga edukację matematyczną (dodawanie). W tej grze zrzucamy karty na Olimp (stos na środku stołu), za każdym razem ogłaszając wartość Olimpu, czyli jego poprzednią wartość powiększoną o kartę którą na niego kładziemy. Kiedy nasz ruch spowoduje uzyskanie wartości 10, 20, 30 i podobnej okrągłej sumki otrzymujemy figurkę Zeusa. Celem jest zachowanie figurki Zeusa gdy runda się skończy, a skończy się wtedy, kiedy Olimp przekroczy wartość 100. Na uwagę zasługują karty bogów, które zamiast liczby mają na sobie efekt, który coś robi z Olimpem, a bardzo często również pozwala na przyjęcie figurki Zeusa. Wbrew oczekiwaniom figurka Zeusa zmienia właściciela praktycznie non-stop i tak naprawdę trudno przewidzieć kto z nią skończy, ba! trudno sobie nawet przygotować jakąś strategię. Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie – ale gra jest pełna emocji i to jest właśnie to, co w niej cenię najbardziej.

Scheherazade: Wartość edukacyjna tej gry jest bardzo duża. Zachęca do matematyki, pozwala ćwiczyć sprawność obliczeniową, a do tego włącza mitologię grecką, nie tylko nazwami bogów, ale również ich zwięzłą charakterystyką zawartą w instrukcji gry. Dla dorosłych część matematyczna nie jest wyzwaniem, w przeciwieństwie do dzieci i nawet młodzieży, ale też się podoba. Zeus jest dobrym fillerem dla starszych, a dla młodszych nawet wymagającym.

Przeczytaj całą recenzję na Scheherazade.ZnadPlanszy.pl

 

Słońce i księżyc (wyd. Granna)

To prosta gra w której ćwiczymy porównywanie liczb. Budujemy bowiem szereg złożony z kart krajobrazu, a karty te muszą być uszeregowane rosnąco. Nie można dokładać kart w środek co jest oczywistym utrudnieniem w tworzeniu łańcucha i wymaga też nie tylko określenia czy dana wartość jest większa czy mniejsza, ale też o ile jest większa / mniejsza. Gdyż kładąc na stole karty zbyt od siebie odległe możemy się zapędzić w kozi róg i nie móc takiego rzędu ukończyć (albo uczynić to z premedytacją naszemu przeciwnikowi).

Więcej przeczytasz w mojej recenzji na łamach GamesFanatic.pl

 

Mrówki (Nasza Księgarnia)

Gra na spostrzegawczość i refleks, ale wykorzystująca elementy matematyki. Mamy karty mrówek i karty mrowiska. Odsłaniając kartę mrówki poszukujemy wśród kart mrowiska karty, która będzie sumą wartości odsłoniętej karty mrówki i wszystkich kart mrówek w tym kolorze, które leżą zdobyte przed graczami. Gra ćwiczy nie tylko spostrzegawczość ale dodawanie w podstawowym zakresie.

Jak grać w Mrówki obejrzysz tutaj na YouTube

 

 

 
Możliwość komentowania Matematyka została wyłączona

Kategoria: Planszówki w dydaktyce i wychowaniu

 

Komentowanie wyłączone.