RSS
 

Archiwum z dnia 15 maja 2015

Sobek

15 maj

box_sobek7 Wonders: Duel, Abyss, Cyklady, Five Tribes, gry z serii Mr. Jack – tych tytułów nikomu nie trzeba przedstawiać – nawet jeśli w to nie graliście, to nie ma chyba gracza, który by o nich nie słyszał. To Bruno Cathala. Ale dzisiaj chciałam napisać parę ciepłych słów o jego mniej znanym dziecku – o Sobku. Polskiego wydania niestety się nie doczekaliśmy, aczkolwiek gra jest na tyle niezależna językowo, że wystarczy polska instrukcja – a tę znajdziecie w sieci bez problemu.

W paru zdaniach przedstawiłam Sobka już na początku tygodnia w Cotygodniku GF. Klimatycznie: jesteśmy kupcem biorącym udział w budowie świątyni Sobka. Mechanicznie: Fungi – to było moje pierwsze skojarzenie.  W Fungi wchodzimy do lasu (8 kart na stole) w Sobku wylewa Nil (9 kart) – z tych kart w swojej kolejce możemy dobrać jedną. A celem tak jednej jak i drugiej gry jest uzyskanie jak najbardziej korzystnych setów.
kowalski

Zasady gry w pigułce

W swojej kolejce gracz może wykonać 3 akcje:

  1. Wziąć kartę ze stołu na rękę (początkowo na stole leży 9 kart i z tury na turę ilość ta się zmniejsza – kiedy spadnei do zera Nil wypluwa ponownie 9 kart na stół). Jednak nie wszystkie karty są dostępne – można wybierać tylko spośród 4 pierwszych. I tylko pierwsza karta jest „za darmo”. Jeśli zdecydujemy sie na 2,3 lub 4 – ominięte karty musimy zabrać i dołożyć do naszego stosu korupcji
  2. Wyłożyć set tzn. 3 lub więcej kart tego samego typu (np. zboża, bydła, cegły, ryby)
  3. Zagrać kartę osoby. Karty te mają pomarańczowe (nie piaskowe jak wszystkie pozostałe) grzbiety kart i mają – oprócz „zwyczajnej” przynależności do określonego typu jak bydło, cegła itp. – pewne właściwości. Zagrywając je jako osoby (rzeczywiście te osoby są przedstawione na awersie) rozpatrujemy ich efekt – np. możemy pociągnąć wybraną kartę ze stołu (bez żadnych konsekwencji), ukraść przeciwnikowi kartę, odrzucić część kart ze stosu korupcji itp.

Rozgrywamy 3 rundy, a na koniec każdej z nich punktujemy nasze wyłożone układy. Sprawdzamy też kto z nas jest najbardziej skorumpowany – tzn. ma najwięcej kart w stosie korupcji. Ta osoba będzie musiała cofnąć sie na torze punktacji proporcjonalnie do zarobionych PZ-tów w tej rundzie. W tym miejscu trzeba wspomnieć o tym, że tor punktacji nie jest zwykłym, ponumerowanym torem. Jego pola oznaczone są symbolami – nieco nieregularnie, ale na każdą piątkę przypadają wszystkie symbole. Otóż – osoba najbardziej skorumpowana za każde 10 zdobytych punktów musi się cofnąć w tył do takiego samego symbolu na jakim właśnie stoi. Na dłuższą metę (np. jak zarabiasz 100 pkt) to daje mniej więcej połowę….
szeregowy

Wrażenia

DSC_0550Już na etapie rozgrywania tury widać różnice pomiędzy Sobkiem a Fungi. Dobieranie kart i wykładanie setów jest mniej wiecej wspólne (poza niuansami punktacji) ale w Fungi nie mamy kart specjalnych (którymi są osoby w Sobku). Fungi jest prostsze. Sobek przedstawia o wiele więcej możliwości.

  1. Po pierwsze istotne różnice są w punktowaniu setów – punkty zyskuje się jedynie za skarabeusze na kartach (a nie każda karta ma skarabeusz). I to w dość ciekawy sposób – jest to iloczyn kart w komplecie przez ich liczbę. Można sobie powiększać raz wyłożone Sety, ale tylko wtedy, gdy dokładamy doń kolejną trójkę (lub więcej) co istotnie przekłada się na przyjemność kombinowania
  2. Smaczkiem w tej grze jest stosik korupcji. Nie ma nic wiele milszego nad dorzucenie do niego kilku dodatkowych punktów przeciwnikowi :) Poza tym trzeba planować, planować i jeszcze raz planować…. lepiej zdobyć mniej punktów i nie być skorumpowanym, niż iść na całego a potem się cofać na torze. Te wybory nie są oczywiste i dają wiele frajdy.
  3. Sporym urozmaiceniem są karty postaci. Po pierwsze powstają dylematy: zagrać jako postać, czy jako surowiec? Po drugie – planowanie kiedy i jak zagrać kartę (np. moim ulubionym sposobem na zagranie złodzieja jest poczekanie aż ktoś weźmie ciekawą kartę postaci a następnie odebranie jej za pomocą mojej karty). W tym miejscu należy wspomnieć o ciekawym aspekcie – karty mają dwa różne rewersy – zwykłe karty surowców są piaskowe, ale postaci mają rewersy pomarańczowe. Zatem – nawet jak kradniemy kartę w ciemno, to wiemy jakiego będzie typu. Miodzio…. :)
  4. Wykładając komplet otrzymujemy bonus (sami go sobie wybieramy z dostępnych żetonów). Te bonusy to kolejny smaczek gry – na każdą rundę losowane jest tylko 5 spośród 12 – co istotnie wpływa na regrywalność Sobka. Żetony są mocno zróżnicowane – od negatywnej interakcji (dorzucenie komuś 2 punktów do stosu korupcji) po spore bonusy dla gracza (np. zwiększenie ilości skarabeuszy w wybranym secie). Na uwagę zasługuje też fakt, że wykładanych setów podczas rundy będzie o wiele więcej niż 5 – a więc kto pierwszy ten lepszy, dla maruderów nie starczy.

Fungi jest fajną grą. Lubię ją. Ale Sobek bije ją na głowę. Każda partia jest niepowtarzalna (bo poza ewidentną losowością z wykładanych kart w każdej rundzie mamy inny zestaw bonusów). Jest dużo więcej kombinowania – nie tylko to jakie karty wziąć, żeby pasowały do układu. Dylematy – zagrać już teraz układ, żeby wziąć bonus, czy poczekać na kolejną kartę? Wziąć postać czy kartę która pasuje do mojego seta? Zagrać postać jako postać (rozpatrzyć jej efekt) czy jako element układu? A każda karta korupcji może okazać się gwoździem do trumny, bo jeśli dużo zapunktuję równie dużo stracę…. A do tego wszystkiego trzeba dodać, że to gra na 2-4 osoby (nie tylko na parę) – choć uczciwie muszę przyznać, że ja tę grę postrzegam jako grę na dwie osoby. Wtedy jest taktycznie i kombinatorsko.
rico

Sobek on-line

Screenshot-31Ja Sobka po raz pierwszy rozegrałam na BGA. Tu jest prościej – nie musimy liczyć punktów, komputer załatwi to za nas. Jednak przyjemność płynąca z grania prawdziwymi kartami jest o niebo większa. Mimo to – jak nie znajdziecie partnerów do gry lub zwyczajnie nie jesteście w posiadaniu tej pozycji – śmiało wskakujcie na BoardGameArena.com – gra dostarcza sporo satysfakcji nawet w wersji on-line.

Podsumowanie

Plusy:
+ Proste i przejrzyste zasady
+ Ładne wykonanie i ciekawa szata graficzna
+ Kompaktowe rozmiary
+ Bardzo dobrze chodzi na 2 osoby
+ Wysoka regrywalność
+ Dużo kombinowania
+ Negatywna interakcja

Jest to prosta gra dająca sporo satysfakcji. Nie ma wielu dróg do zwycięstwa, ale jest nad czym główkować, żeby przechytrzyć przeciwnika – zwłaszcza w partii na 2 osoby. Jest element ryzyka i negatywna interakcja. Przyznam się, że to jedna z moich ulubionych gier. 8/10

 
Możliwość komentowania Sobek została wyłączona

Kategoria: Planszówki, Sobek