RSS
 

Gry Pingwina. Gdy nie jesteś blogerem…

28 lut

Czy marzyłeś kiedyś o takim miejscu, w którym mógłbyś podzielić się opinią z innymi? Nie – pisać długie recenzje, ślęczeć potem nad nimi w poszukiwaniu błędów stylistycznych (bo ortograficzne „załatwi” Ci przeglądarka albo pakiet biurowy). Ja marzyłam. Zwykle używałam – jak wielu – do tego celu sklepu Rebel.pl. O tak, przez 10 lat zebrało się na ich stronie naprawdę sporo opinii. Jest tylko jeden mankament – nie możesz ocenić gry. Tzn. możesz, ale tylko jeśli ją u nich kupiłaś/kupiłeś.

No więc…. od dzisiaj zapraszam na Gry Pingwina. Tutaj możesz oceniać gry i pisać swoje opinie (nawet bardzo, bardzo krótkie) niezależnie od tego gdzie grę kupiłeś, z kim grałeś ani jaki jest poziom Twojego języka polskiego. Ja się przyznaję bez bicia, że mój jest niski, a każdy tekst tworzę w bólach. Więc stworzyłam takie miejsce, gdzie nie wymaga się od nikogo rozbudowanej recenzji *), gdzie wystarczą dwa/trzy zdania (kocham tę grę, bo jest dynamiczna -albo- nienawidzę w to grać, bo się czeka godzinami, aż szanowny przeciwnik się zdecyduje co odrzucić) ale gdzie można też napisać cały elaborat na temat danej gry – wszystko zależy od Twoich chęci i Twojej weny twórczej.

*) W publikowanych tekstach zwykle nie brak odczuć autora. Jednak o recenzji mówimy dopiero wtedy, gdy tekst obok subiektywnej oceny zawiera również podstawowe informacje o recenzowanym dziele oraz uzasadnienie oceny. Jeśli któregoś z elementów brakuje mamy do czynienia z mniej lub bardziej rozbudowaną opinią / informacją.

 
Możliwość komentowania Gry Pingwina. Gdy nie jesteś blogerem… została wyłączona

Kategoria: Z notatnika Pingwina, Zapiski informatyka